Archiwum 18 stycznia 2016


milczac
Autor: czaaarownica
18 stycznia 2016, 20:31

Mimo i pomimo wszystko mam bardzo dobry nastrój. Uwielbiam siebie w tym stanie chociaż co niektórzy patrzą się na mnie zastanawiając czy aby wszystko w najlepszym porządku. Heh no cóż...czasem bywa i tak. 

Sprawy w moim związku bez związku mają się póki co poprawnie...wiem, że zastanawiacie się dlaczego jeszcze nie pogoniłam Romeo...sama nie wiem do końca jakie kierują mną pobudki. Miłość? Tak....ale w tym wszystkim nie ma zaufania...nie chciałabym od tak skreślić tego - mimo wszystko....chcę zobaczyć czy on w ogóle potrafi zmienić siebie, swoje zwyczaje, przyzwyczajenia...dosłownie wszystko...jeśli nie to nie będzie nic. Coś we mnie pękło...po raz kolejny....i nie wiem dokąd nas to dolrowadzi, gdzie mnie to doprowadzi....ale wiem jedno, że już nic nie będzie jak do tej pory....pytanie tylko czy będzie lepiej czy gorzej?

 

A książę...wydzwania...rozmawiałam z nim....głupia? Skoro Romeo może zachowywać się tak a nie inaczej...nie mam zamiaru się mścić - bynajmniej nie w ten sposób....