Archiwum 06 maja 2016


milczac
Autor: czaaarownica
Tagi: pioruny   immunitet   tsunami   ciężki okres  
06 maja 2016, 05:10

Jak panować nad emocjami kiedy w nas samych jest burza hormonów. I niczym sinusoida ciskamy piorunami z mniejszą czy większą częstotliwością. Kobiecy ciężki czas. Nie wiem jak u was to wygląda ale ja sama siebie w tym stanie się nie nawidzę. Bo jak może facet nas ogarnąć kiedy my same tak naprawdę nie wiemy o co chodzi. I przysłowie, że "bez kija nie podchodż" jest jak najbardziej adekwatne. Pocieszające w tym wszystkim jest, że to nie trwa wiecznie - dzięki Bogu!! Bo w takich właśnie momentach nie trudno o awanturę, która nie oszukujmy się straty robi jak tsunami. Tak łatwo jest w jednej chwili wszystko spieprzyć, wystarczy jeden nieodpowiedni gest, słowo i wszystko sypie się jak domek z kart. A przecież budowa/ odbudowa tego jest żmudna, wymaga dużo pracy, samozaprcia i wyrzeczeń  z obu stron. I nawet nasz immunitet nas wtedy nie chroni, bo niby dlaczego? Jesteśmy odpowiedzialni sami za siebie i za osoby, które oswoiliśmy. I zawszę powinniśmy mieć świadomość tego co robimy, bo wszystko, ale to wszystko zostawia w życiu naszym i innych ślad.