Archiwum 02 sierpnia 2015


milczac
Autor: czaaarownica
02 sierpnia 2015, 21:34

Życie ludzkie bywa przewrotne jak kalejdeskop. Raz jest źle, raz dobrze.... ale tylko od nas samych zależy jaki mamy stosunek do spraw, które nas otaczają.... przecież to jest niezła szkoła życia...... Pomimo, że mam świadomość, że pewien rozdział w swoim życiu zakończyłam, wchodzę w drugi..... choć sama do końca nie wiem czy powinnam....wszystko dzieję się tak szybko.....hmmm.....jak to słusznie było powiedziane przechodzimy przyspieszony kurs  poznawania się.... zauroczenia.... dzisiaj usłyszałam, że jestem kochana.... jakie to uroczę.... kiedy dorosły mężczyzna wyzaję, że kocha.... kocha mnie za to jaka jestem... nie wiedząc nic o mnie.... ceniąc mnie jako kobietę.....ale... hmmm....czy zawszę musi być jakieś ale? Jesteśmy ludźmi którzy pragną przede wszystkim szczęścia....ale kiedy mamy je na wyciągnięcie ręki..... zamiast docenić to co mamy i cieszyć się z najmniejszych drobiazgów...szukamy problemów tam gdzie zazwyczaj ich nie ma.... forma urozmaicenia? Uffff...można zawszę powiedzieć, że w dupie się przewraca.....ale wracając do mojego ale..... twierdząc, że mnie kocha.... dorzucił tekst....tak bardzo jak Cię kocham tak bardzo Cię nienawidzę.... bardzo oryginalne..... baaaa...każda kobieta chciałaby to usłyszeć.... heh..... ale czy to moja wina, że życie tak mocno dało mi w tyłek, że każda nowa relacja, znajomość budzi we mnie lęk...obawę..... nie mogę pozwolić by ktoś mógł mnie skrzywdzić.....upadek jest bolesny...za każdym razem....ale im więcej tych upadków tym człowiek mniej ma już w sobie sił by wstać.... i moja przeszłość...mrożąca krew w żyłach....